zatroskanyjanusz blog

Twój nowy blog

Nie wiem czy komuś się przyda ale mam nadzieję, że jednak tusz zużyty na napisanie nie pójdzie na marne.
Porada dotyczy tych momentów w życiu gdy znacznie nam spada odporność na działanie otoczenia na naszą psychikę – czyli tzw doła.
W takich chwilach wchodzę do szafy wyobrażając sobie, iż jest to winda i jadę na samą górę. Tam wiadomo chwilę spędzam relaksując się i dochodząc do równowagi. Ważne jest aby po odzyskaniu dobrego stanu nie zjeżdzać windą tylko zejść schodami.

Dziś spotkała mnie miła niespodzianka. Jak co dzień rano odpaliłem onet i wybrałem artykuł o polskich plażach. Jakże się zdziwiłem gdy na jednym ze zdjęc zobaczyłem siebie. Można mnie rozpoznać po tatuażu którego nie posiadam.

Postanowiłem nie wyłamywać się ze stylistyki, stąd tytuł.



 

Witam! Jestem nieśmiałą osóbką z xxxxxx.
Chętnie poznałabym kogoś, z kim mogłabym wspólnie realizować moje pasje,
milusio spędzać wieczory słuchając radiowej „Trójki” lub przy dobrym
filmie, chodzić na długie spacery z psem, zagubić się w sztuce
malarstwa, obserwować przyrodę i jeździć na wycieczki rowerowe. Jeśli
jesteś choć trochę szaloną osobą z podobnymi zainteresowaniami i również
nie masz bliskiej sobie duszy, napisz do mnie na maila lub na GG:
xxxxxxx Na każdą ofertę chętnie odpowiem. Pozdrawiam

Życie

Brak komentarzy

To autentyczna historia osoby zwanej dla niepoznaki Erykiem, a
dotyczy relacji Eryka do swoich skarpet. W biologii zagadnienie owo nazywane jest najczęściej symbiozą.


Po bliższym zapoznaniu
się z Erykiem nasunęło mi się pytanie natury egzystencjalnej, a mianowicie
„ile dni da radę przelatać w jednej parze skarpet wykształcony
człowiek”, wyraz wykształcony jest istotny, ponieważ wiadomy jest dla
ogółu inny – wyższy stopień zaawansowania takiej jednostki. Ma szerszy światopogląd,
często większą wiedzę – nie tylko teoretyczną. I na tym tylko się opierając
mogę wymagać od takiej osoby wyciśnięcia, czy też wykręcenia, większej liczby
roboczogodzin:) Zgłębiając intelektualnie temat ( podkreślam, bo ważne,
zgłębiam tylko intelektualnie, nie empirycznie) wydolności jednej pary skarpet
i abstrahując od fizycznych możliwości organizmu bohatera, bo wierzę, że ma
takowe ogromne, w sensie, że drzemie w nim potencjał i może nas wszystkich
jeszcze zadziwić wszechstronnością i zarazem wiele nauczyć. To ważne w dobie
globalnego kryzysu gospodarczego, finansowego ale też i tzw. efektu globalnego
ocieplenia. Wydaje mi się, że osoba świetnie wpisuje się w trendy i być może
jest to jedyny znany mi przypadek tak prospołecznego działania w obliczu jakże
ważnego dla wszystkich protokołu w Kioto. Pragnę jeszcze odnieść się do
wykształcenia rzeczonej osoby. Jak wcześniej wspomniałem, niektórzy mogą się
przyczepić, że tylko napomknąłem ale nie to jest istotne, istotne jest to, iż
jest to kolejny dowód jak ważna jest rola wykształcenia w nowoczesnym świecie.
Postaram się przybliżyć na przykładzie Eryka. Otóż osoba, napiszę to
dyplomatycznie – niewykształcona, a chodzi o taką po szkole gimnazjalnej
ewentualnie po zawodowej, nie ma pojęcia o prawdziwej naturze i oczekiwaniach
skarpet. Ba, nawet nie przyjdzie takiej osobie do głowy, że po przyjściu do
domku, można a nawet trzeba zdjąć skarpety. Wydłuża to wydatnie żywotność i
komfort życia skarpet. Osoba niewykształcona nie ma wyczucia i szasta nimi
ponad miarę i na okrągło, a przecież każdy człowiek czy rzecz potrzebuje
odsapnąć, zrelaksować się, chociażby stojąc w kącie, czy w zasięgu ręki np.
blisko fotela, to tak w sytuacji awaryjnej, gdyby się zjawił nieoczekiwany
gość. Reasumując, obawiam się pewnego niezrozumienia dla postępowania czy
postawy tytułowego Eryka. Mam nadzieję, że nie jest ona wynikiem braku
wykształcenia oceniających, tylko zastałych poglądów czy braku wiedzy w temacie
ekologii. Ok, to jeszcze przeżyję i jako osoba wyrozumiała nie będę oceniał
innych. Ostatnie zdanie, pochwalam i gorąco dopinguję takim postawom
prospołecznym, jakże rzadkim w dobie ogólnego konsumpcjonizmu, ileż musi znieść
wyrzeczeń, niezrozumienia, wręcz wrogości, ech łza się w oku kręci, że tak mało
podobnych postaw, gdzie ci mężczyźni tacy? przepraszam. Muszę zakończyć, bo się
wzruszyłem i łzy spadają na papier nie pozwalając mi więcej napisać.

Postanowiłem produkować ołówki automatyczne. To była wewnętrzna potrzeba abym sobie kiedyś nie mógł zarzucić, że życie upłynęło mi na samym pisaniu. Pozostając w zgodzie również z trendami i procesami technologicznym mogę zapewnić iż mój produkt na żadnym etapie produkcji nie był testowany na zwierzętach. Na potwierdzenie prawdziwości mych słów do każdego ołówka dołączam pisemne poświadczenie Elzy z afrykańskiego buszu.

Mam IQ 70 i jestem po podstawówce ale jak czytam wypociny niektórych bywalców netu, to czuję się jak geniusz. Dziękuję i pozdro!

Aha i narx!

Zastanawia mnie jak się czują popielniczki ciągle parzone. To chyba są w stanie zrozumieć tylko niemieckie krasnale ogrodowe.

Oko za oko wydaje mi się bardziej sprawiedliwą metodą wyrównania rachunków od włos za włos czy ząb za ząb.

Paradoks

Brak komentarzy

Nie wiem dlaczego osoby o czarnym zabarwieniu skóry mają białe zęby. Biali mają białe i ta opcja wydaje się logiczna i jak najbardziej uzasadniona. Złożoność naszego świata często mnie przerasta  a nawet przeraża.


  • RSS